Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z listopad, 2012

Cellulit - ja walczyć z tym paskudztwem?

Cellulit inaczej pomarańczowa skórka to problem głównie estetyczny. Zmaga się z nim wiele kobiet w różnym wieku. Pojawić się może nawet u kilkuletnich dziewczynek. Niektóre kobiety poddają się i przestają z nim walczyć. Takie zniechęcenie pojawia się dlatego, że usunięcie cellulitu wymaga systematyczności i czasu a także zmiany przyzwyczajeń.
Kluczowe jest ustalenie, z jakim typem cellulitu mamy do czynienia. Rozróżnia się dwa rodzaje cellulitu : wodny i tłuszczowy. Ten pierwszy zdecydowanie łatwiej zredukować, niż ten drugi.
Jak sprawdzić, jaki rodzaj cellulitu nas prześladuje? Wystarczy chwycić skórę uda, gdy po uchwyceniu fałdy czujemy ból, jest to cellulit tłuszczowy, jeżeli nic nas nie boli, mamy do czynienia z cellulitem wodnym.
Cellulit wodny jest wynikiem braku ruchu, złą dietą, bogatą w sól i ostre przyprawy co sprzyja zatrzymywaniu wody w organizmie. Cellulit wodny to bowiem opuchlizna tkanek związana właśnie z zaburzeniami limfatycznymi, czyli zatrzymywaniem wody w organizmi…

Nie panimaju

Tak sobie zwiedzam internet i różne fora.Jedna mnie bawią, inne przerażają,różnie bywa po prostu. Na jednym z popularnych for przeczytałam wypowiedź " i z tej samotności wróciłam do męża ". Zatkało mnie, sądziłam, że do kogoś można wrócić z głębszych pobudek, ale tylko z powodu samotności? Litości. Oczywiście samotność wywołał fakt, że kochanek się znudził i uciekł.
Może mi ktoś to zdanie wytłumaczy, bo ja go nie kumam ni w ząb. Ciekawe, co powiedziała mężowi ?
Moje typy
a- będę z tobą bo nie mam nic lepszego na oku
b- zatruje ci życie, dopóki nie pojawi się kolejny przydupas
c- następnym razem, jak sobie kogoś znajdę,będę to robić po cichu , na boku
d- będę z tobą,bo to wygodniejsze
W sumie, to tekst " wróciłam do męża z samotności" jest strasznie bliskie tekstowi typu " poszłam z mężem do łóżka z poczucia obowiązku".
Dramat współczesnych, płytkich uczuć ;(
Ja dinozaur, ja nie kumajet. Ja dalej wierze, że z drugą osobą można być tylko z miłości.
Nie nie …

Wkurza mnie ten kraj, ale...

Politycy chcą nam zaglądać do łóżek, decydować z kim nam wolno sypiać, ile powinniśmy mieć dzieci ( robiąc przy tym za nasze sumienie). W dodatku sięgają nam coraz głębiej do kieszeni, by rzucić nam z drugiej strony jakieś ochłapy. Już nie mówiąc o uszczęśliwianiu na siłę, gdy nagle rząd zainteresował się umowami śmieciowymi, które są podstawą mojego istnienia. Łapy precz sępy, poradzimy sobie pod warunkiem, że nie będziecie nam "pomagać". Marzenia ściętej głowy...
Za każdym razem jak włączam telewizor, jestem za anarchią...
Podobny stosunek przerywany mam do kleru... Kilka dni temu doświadczyłam bliskiego spotkania trzeciego stopnia z proboszczem.... no jaki on biedny i nieszczęśliwy, bo ma tyle na głowie a przecież się nie rozdwoi... no przecież spokojnie bez zjadliwego komentarza nie mogłam słuchać...Dobrze, że moje dziecko do komunii  jeszcze nie idzie.
Paranoja, ja może jednak powinnam emigrować jednak do jakiejś dziczy?