Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z luty, 2013

Cellulit - ja walczyć z tym paskudztwem?

Cellulit inaczej pomarańczowa skórka to problem głównie estetyczny. Zmaga się z nim wiele kobiet w różnym wieku. Pojawić się może nawet u kilkuletnich dziewczynek. Niektóre kobiety poddają się i przestają z nim walczyć. Takie zniechęcenie pojawia się dlatego, że usunięcie cellulitu wymaga systematyczności i czasu a także zmiany przyzwyczajeń.
Kluczowe jest ustalenie, z jakim typem cellulitu mamy do czynienia. Rozróżnia się dwa rodzaje cellulitu : wodny i tłuszczowy. Ten pierwszy zdecydowanie łatwiej zredukować, niż ten drugi.
Jak sprawdzić, jaki rodzaj cellulitu nas prześladuje? Wystarczy chwycić skórę uda, gdy po uchwyceniu fałdy czujemy ból, jest to cellulit tłuszczowy, jeżeli nic nas nie boli, mamy do czynienia z cellulitem wodnym.
Cellulit wodny jest wynikiem braku ruchu, złą dietą, bogatą w sól i ostre przyprawy co sprzyja zatrzymywaniu wody w organizmie. Cellulit wodny to bowiem opuchlizna tkanek związana właśnie z zaburzeniami limfatycznymi, czyli zatrzymywaniem wody w organizmi…

Gangster Squad

Zakochałam się!!! Miłością wierną i nie zmienną. Jeśli chodzi o filmy, jestem wybredna, ale tu po prostu nastąpiła miłość od pierwszego obejrzenia. A oglądać go będę do upadłego, aż będę znała cały na pamięć. Najlepszy film gangsterski ostatnich lat. Bez kompleksów może stanąć w szeregu z Ojcem Chrzestnym. O fabule nie wspomnę, jestem mało obiektywna a ileż można czytać ochy i achy?
W każdym razie, warto poświęcić dwie godziny, by przenieść się w ten magiczny klimat.
Spotkałam się z opiniami, że film, nie jest tak dobry, jak można byłoby się spodziewać, że mógłby być lepszy... pitolenie!!! Film jest rewelacyjny . Zdj zapożyczone z eng. wersji wiki, autor Joe.

Zagadka ornitoLOGICZNA

Może ktoś pomoże mi to zrozumieć. Czasem zaglądam na portale o charakterze randkowym, najczęściej, jak muszę zdobyć jakieś informacje. ( Tak wiem, to też jest dziwne, ale ja jestem ogólnie dziwna) Oglądam sobie te profile i niektóre wywołują u mnie odruch wymiotny i silny atak chłopowstrętu. Bo np. jak to jest, że facet pisze, że jest w "otwartym związku" ( Ciekawe, czy ta druga strona wie, że jej związek ma charakter otwarty?) i zaznacza, że chętnie umówi się z miłą i ciekawą kobietką? Kurczę, jakieś kompleksy seksualne? Silna potrzeba potwierdzania, że może? Kompleksy rozmiaru?
Takich profili jest pełno, jedne są bardziej inne mniej konkretne. Czy na tym świecie są jeszcze faceci, którym można ufać?
Nie rozumiem tego, pomimo, że jestem raczej tolerancyjna. No nie, wkurza mnie ten upadek wartości. Jak można obecnie, komukolwiek ufać?
Zdjęcie do tekstu dobrane z premedytacją... gołębie łączą się w pary, raz w życiu. Trzymają się jednego ogona.Samiec gołębia nawet po stracie…

Rust and bones

Jak już się tu poniżej wywiązała dyskusja o prawdziwych facetach, jaskiniach itp. Film Rust and Bones to film o miłości, ale raczej z kategorii tych trudnych. Zimny , wiecznie wolny samiec nagle zostaje "obarczony" odpowiedzialnością za swojego 5 letniego syna. Wcześniej nie miał z nim kontaktu, żył sobie, jak chciał. Nagle musi wykazać się jako ojciec. Nie idzie mu to najlepiej. Dla kobiet też nie jest księciem, jego romantyczność wbija w ziemie do wysokości cycków ! Sorry za określenie, ale jakoś inne tu nie pasuje. Facet to typ biorcy, bierze od kobiet, to co chce w zamian dając niewiele. Nie ma tu romantycznej zmiany akcji, poznaje kobietę, której o dziwo ofiaruje z siebie więcej, ale nie jest to jakaś znacząca przemiana. Kobieta w wypadku traci obie nogi, jest samodzielna, ale potrzebuje wsparcia, akceptacji. Okaleczona nie tylko fizycznie ale i psychicznie, wydawać by się mogło potrzebuje kogoś, kto otoczył by ją ciepłem, dał poczucie bezpieczeństwa. Tymczasem trafia …

Mój rower

Zaczynam się poważnie martwić o siebie. Jakim cudem podobają się mi filmy dla facetów? Gorzej, ja je rozumiem . Zasadniczo " Mój rower" ogólnie traktuje o relacjach, podobnie mogłoby to wyglądać, jakby to była matka, córka i wnuczka. No nie, nie byłoby podobnie, kobieta nie szukała by faceta, który odszedł. A może jednak? Czasem zdarzają się kobiety, które walczą o facetów, ale czy to ma sens?
W zasadzie tu też raczej syn walczy o matkę a nie mąż o żonę. Tak czy inaczej, warto obejrzeć i co nie co przemyśleć. Przede wszystkim warto się zastanowić, co jest dla nas tak naprawdę ważne.Czasem jest bowiem tak, że to co sądzimy, że jest dla nas cenne, tak naprawdę jest bez znaczenia. Za to nie doceniamy prawdziwej wartości, rzeczy, osób naprawdę ważnych. Warto się zastanowić nad prawdziwą wartością tego co nas otacza inaczej możemy coś docenić dopiero wtedy, gdy to stracimy bezpowrotnie.
Co do rozumienia męskich filmów, taki jeden kiedyś próbował mi wmówić, że nie jestem w stani…

Myśl jak facet

Bawi mnie sam fakt istnienia i powstawania coraz to nowszych, poradników typu " Jak zdobyć kobietę", " Jak zdobyć mężczyznę". Ale  film, który powstał na podstawie takiego podręcznika? Hmmm... Wiele się po tym nie spodziewałam, ale... rozczarowałam się, dla odmiany, miło.
Wychodzę z założenia, że to facet ma zdobywać kobietę. Jednak fakt, czasy się zmieniają, a ja chyba jestem dinozaurem... czas się z tym pogodzić. W każdym razie, poradniki mnie śmieszą a film rozbawił, wzruszył i skłonił do myślenia.... Więc jak już to przemyślę, z pewnością coś o tym napisze. W końcu nie byłabym sobą, gdybym to zdusiła w sobie i odpowiednio nie skomentowała. U mnie słowotok, to jak nerwica natręctw u Monka.
Edit ;)
Fabuła filmu jest lekka, przyjemna i zabawna. Główny sens to, fakt, że każdy z nas, bez względu jak silnie zaprzeczamy, potrzebuje kogoś, kogo obdarzy i przez kogo zostanie obdarzony miłością bezwarunkową.  Prawda stara jak świat, niczego więc tu nowego nie odkryli. S…

Bitwa pod Wiedniem

Zastanawiałam się, dlaczego ten film został tak zjechany przez krytyków. Już się nie zastanawiam... ja się pytam, co to kurczę jest? Jeśli pastisz, komedia to ostatecznie mogę to zrozumieć jednak jeżeli to coś aspiruje do miana filmu historycznego, superprodukcji... to jest to po prostu żenada. Bardziej wiarygodne efekty specjalne to w Potopie są pomimo, że film ma swoje lata.
Gra aktorów, no nie, proszę... oni na prawdę kiepską gaże musieli dostać. Wyjątkiem jest aktor, który grał księdza Marka no i ten, który grał Wielkiego Wezyra, oni fakt, starali się. Zresztą jedynie ich postacie w tym całym gniocie zasługują na uwagę.
Nigdy z własnej woli drugi raz tego filmu nie obejrzę. Większe emocje wzbudził dziś we mnie film familijny o psie , który przez 10 lat czekał na powrót nieżyjącego właściciela... Poryczałam się na nim ze wzruszenia... kocham psy.
Bitwa pod Wiedniem nawet mnie nie rozśmieszyła... porażka.

007

Obejrzałam sobie najnowszego Bonda i to chyba najlepsza część, gdzie w główną postać wcielał się Craig. Ogólnie facet jest tak brzydki, że aż piękny. Lubię takich. Poza ostatnim Bondem podobał mi się też w filmie " Dziewczyna z tatuażem" chociaż podobnie jak wielu innych, na sam koniec miałam w odniesieniu do jego osoby myśli mordercze... No jak on mógł zostawić zakochaną w sobie dziewczynę, która tak wiele dla niego poświęciła, dla dawnej dziewczyny? No świnia, nie facet.
Craig podobał mi się też w filmie, którego tytułu nie pamiętam, wiek swoje robi. W każdym razie wiedzie w tym filmie sielskie życie z rodziną...haha zdziwienie spore, gdy odkrywa się, że ta rodzina nie żyje, a on sam wiele lat leczył się w wariatkowie...lubię takie filmy, które zaskakują. Tym bardziej, gdy mieszka się pod jednym dachem z ludźmi, którzy oglądają wenezuelskie telenowele, które mają po dwieście odcinków. Załamuje to, jak ich te seriale wciągają, jak pilnują, żeby żadnego odcinka nie ominąć i…