Przejdź do głównej zawartości

Posty

Długopis ograł Kaczkę

Im więcej czytam o spince na linii prezydent - PiS tym bardziej dochodze do wniosku że P, z którym nikt w pis sie nie liczył- zwyczajnie ich ograł!
Owszem, złamał wielokrotnie Konstytucje ale teraz może wyrosnąć na bohatera narodowego, który ochroni Polskę przed dyktaturą podobną jak na Białorusi czy w Korei Północnej.
Jeżeli nie ugnie się i wytrzyma, odsuwając od PIS, historia mu te dwa pierwsze lata szybko zapomni.
Kim ma szanse się stać? Politykiem światowej klasy. Rany, nigdy nie sądziłam, że mogę tak się o nim wyrażać. Zaimponował mi w ostatnich dniach, to muszę przyznać
Obym tylko nie musiała tego odszczekiwać jak się jednak z podkulonym ogonkiem przyłasi do posła K.
Jeśli jednak moja ocena jest właściwa, w najbliższych miesiącach pewien pan Z  będzie zabierał swoje zabawki z pewnego gabinetu. Tak samo jak pan M.
201705_W_Festival_1000x200 Image Banner 1000 x 200
Najnowsze posty

Poseł kontra Prezydent

Jedna jaskółka wiosny nie czyni, ale budzi nadzieje...
Szeregowy poseł Kaczyński chyba nie docenił PADa, którego notabene w pewien sposób sam stworzył. Wepchnęli go na stanowisko, uformowali według własnego uznania nie biorąc pod uwagę, że zdolny jest od do samodzielnego myślenia i działania.

Brawo On!

PAD ma silniejsza pozycję w polityce, niż poseł Kaczyński chociaż do tej pory tego nie demonstrował, albo po prostu tego nie dostrzegał. PIS straszy, że nie wystawią go w najbliższych wyborach jako kandydata tylko umknął im jeden drobny szczegół, po drodze mają jeszcze inne wybory, po których PIS może być tylko nic nie znaczącą opozycją. Może tego całego PISu wtedy już po prostu nie być. Od PADa i jego zwolenników może zależeć przyszłość PIS lub wysłanie go w niebyt,

Tak, bo mało kto brał pod uwagę, że PAD ma swoich zwolenników i wyborców, którzy nie do końca sympatyzują z PIS! Teraz jak PAD pracuje nad swoją niezależnością, ci sympatycy wychodzą z ukrycia! W najbliższych tygodniach, mi…

Meble ze stali nierdzewnej

Takie o to cuda tworzy mój małżonek ze stali nierdzewnej .

Czasem nawet uda mi się doczekać jakiejś półeczki. Oczywiście na zasadzie " Jak mówię, że coś zrobię to to zrobię nie trzeba mi co pół roku przypominać".  Bo przecież najpierw klienci i zamówienia, a żona to na końcu łańcucha pokarmowego... Ale czasem zrobi nawet i do domu coś fajnego . Półeczka według mojego pomysłu, wisi sobie nad zlewem. Teraz czekam w końcu na półkę z oświetleniem nad wyspę.... od kilku miesięcy ale przecież nie od razu Kraków zbudowali...

Oczko wodne

Nie czuje potrzeby wyjazdu na wakacje, chociażby z powodu, że cisze i spokój mam z reguły za oknem. Atrakcje też mam. Chociażby to oczko wodne które mój ślubny buduje już trzeci sezon.

To temat rzeka. Zaczęło się od tego, że zawsze pod lipą był tylko mało atrakcyjnie wyglądający piach. Nic tam nie rosło. Absolutnie. Mimo wielu prób sadzenia tam czegokolwiek.

Zagaiłam więc do męże, że może przydałoby się zrobić tam coś, jakieś małe oczko wodne?

Zły temat, zły. Bo ślubny nie zna pojęcia "małe". Jak zaczął kopać to wykopał w jednym miejscu dziurę na 2,20 w głąb, żeby rybcie miały gdzie pływać i chować się zimą, pozostała głębokość oczka to jakieś 0,5 m ale za to szerokie na trzy.

Samo wykopanie dziury to pikuś. Czym to uszczelnić?
Folia odpada, bo mój ślubny chce, żeby jak coś robi, to żeby to było na lata a nie że będzie stale poprawiał. Nadeszła zima, wykopana dziura pod lipą czekała na następny sezon i czas wolny.

W kolejnym roku, w wakacje, zaczęło się więc betonowanie rekr…

Nasz szpetny, cudny drewniak

W sposób dla mnie zaskakujący zrobił furorę na grupie na facebooku, zdecydowałam więc zaprezentować go również tutaj.  ;) Ma już aktualnie swoich fanów, więc chyba zdjęcia będą pojawiać się częściej.
Płotek z palet, pomalowany farbą olejną. Stoi na betonowej podmurówce.
Skalniaczek za zero złotych. Z polnych kamieni, starych, popękanych dzbanków i przesadzonych, posiadanych kwiatków.
Perukowiec, Bez, rabarbar, pare innych kwiatków.
Z przodu nowu Bez, wiciokrzew, celamtis, winobluszcz.




Jestem opozycją, mam dość...

Mam dość kłamstw zamieszczanych w TVP. Mam dość chamskiego zachowania polityków z PISu. Mam dość powszechnej wrogość ich, na szczęście coraz mniej liczniejszych, zwolenników. Jak można tak skłócać naród? Jak można tak manipulować faktami? Gdzie ich sumienie?
Nie rozumiem, jak Polacy mogli zaufać tak zakłamanej partii i sprzedać się za 500+, kiedy w tym samym czasie ten sam rząd doi nasze portfele do cna?
Uratować może nas już tylko zjednoczona opozycja i to, że może w kilku posłach Pisu obudzi się sumienie lub po prostu znajdą w sobie odwagę, żeby wyrwać się z jarzma tej przerażającej sekty.
Wierze w ludzi, wierze więc również, że wśród posłów PISu jest kilku takich, którzy dali się omamić ale już widzą, że popełnili błąd. Wierze, że stanęli po stronie PISu kierowani swoimi ideałami, wiarą, że coś im uda się zmienić na lepsze, ale widzą już, że z tą partią nic dobrego dla naszego kochanego kraju nie zrobią.
Obudźcie się! Stańcie się bohaterami tego narodu i odetnijcie o destruktywny…

Pokemon Go

No ludzie, sorry, ale ta gra to jakieś przegięcie. Zupełnie nie kumam tego zachwytu nad nią.
Wczoraj sprawdziłam z rodzinkę o co tam biega. Zainstalowaliśmy i ruszyliśmy na wycieczkę.
Z nami jednak jest coś nie tak. Najbardziej nas bawiło to, że jak jechaliśmy szybciej, to postać na ekranie telefonu musiała biegać. Przy mniejszej prędkości za to czasem miała triki nerwowe, troche jakby nieporadny taniec.
Jasne, mój facet złapał trzy pokemony siedząc tam, gdzie tylko chyba faceci chodzą z telefonem. Fuuu...
Ogólnie, gra nie zawładnęła naszymi umysłami. Ale może my jesteśmy zbyt leniwi, a może jednak cieszą nas zupełnie inne rzeczy.
Coraz więcej jest zachwytów nad tą grą, pojawiają się też aplikacje, które ułatwiają zdobywanie punktów i akcesoriów w grze, czy nawet samych pokemonów. Coraz więcej firm wykorzystuje Pokemon go, by reklamować się i przyciągać klientów. W sumie, jestem ciekawa, jak to się wszystko rozwinie.